MGO Tatry 2025
Andrzej po raz pierwszy w Zakopanem.
Pyszny obiad w Barze Górskim w pobliżu Krupówek
Pogodny weekend września
Nocne życie i placki ziemniaczane na Krupówkach
Dzień 1
W pierwszym dniu przeszliśmy imponujący odcinek, startując z Palenicy Białczańskiej. Przy Wodogrzmotach Mickiewicza skręciliśmy w zielony szlak Doliny Roztoki. Po raz kolejny zobaczyłam wodospad Siklawa, ale za każdym razem robi wrażenie.
Wodogrzmoty Mickiewicza
W Dolinie Pięciu Stawów skręciliśmy na żółty szlak na przełęcz Krzyżne, z którego można podziwiać całą dolinę, a przy dobrej widoczności także szczyty wokół Morskiego Oka.Dolina Pięciu Stawów
Siklawa z wysokości
Dla tych widoków warto się namęczyć.
Na wysokości 2112 m chmury na niebie zniknęły, a panorama dookoła zapierała dech.
Czekała nas jeszcze długa droga w dół przez Dolinę Pańszczycy do Hali Gąsienicowej, gdzie mieliśmy przerwę na posiłek w schronisku Murowaniec.
Do Kuźnic schodziliśmy w ostatnich promieniach zachodzącego słońca nad Giewontem.
Trasa:
Dzień 2
Trafiliśmy na piękny weekend z ostatkami letniej pogody w Tatrach i wykorzystaliśmy to. Drugiego dnia naszego pobytu poszliśmy na szlak po widokowych grzbietach. Startując w Kuźnicach szybko przeszliśmy do Hali Gąsienicowej, gdzie zrobiliśmy krótki postój na drugie śniadanie i rozważania.
Beskid
Widok na Świnicę
Trasa:
Dzień 3
W ostatni dzień odpuściliśmy sobie z Andrzejem wyjście z grupą na szlak na Kopieniec. Poszliśmy się relaksować w Termach Zakopiańskich z widokiem na Giewont. Była to cudowna ulga dla styranych nóg.Rówień Krupowa
Czy wrócimy do Zakopanego? Zapewne, ale w mniej hardcorowej wersji.











































