Połonina Caryńska - rozpoczęcie sezonu górskiego 2026

 

 
Zima powoli ustępuje, więc wyszliśmy w góry jak obudzone niedźwiedzie z nory, jeszcze gramoląc się nieporadnie. W Bieszczadach byłam już wielokrotnie, ale pierwszy raz załapałam się na zimę (15 marca to jeszcze kalendarzowa zima, czyż nie? ;) 
Razem z Andrzejem i Natalią przeszliśmy szlakiem przez Połoninę Caryńską, startując z Brzegów Górnych. Pogoda od kilku tygodni była już iście wiosenna, ale na szlaku miejscami zalegał lód i śnieg. Widoki z grzbietu jak zwykle oszałamiające, a największe wrażenie robiły ośnieżone wierzchołki okolic Tarnicy, do złudzenia przypominające wysokie góry. Niby tylko 8 km trasy, ale na rozruch po zimie było wystarczająco męcząco. 


 

Natalia zdobywa szczyty do odznaki "Korona Bieszczadów". Ja mam już tę odznakę ukończoną, ale z radością przechodzę tą trasą od innej strony. 


Andrzej nie zdobywa odznaki, ale też przechodzi tę trasę po raz pierwszy.
 

Dobrze mieć kije na oblodzone odcinki, a jeszcze lepsze byłyby raczki, o których nie pomyśleliśmy.


Przeprawa przez strumień



Na górze jeszcze zalega trochę śniegu





Połonina Caryńska 1297 m



Cudowny widok na ośnieżone szczyty, niczym w wysokich górach

Połonina Caryńska - grzbiet








Widok na Tarnicę i Bukowe Berdo




Niby tylko 8 km, a jednak dało w kość.




Trasę zakończyliśmy w Ustrzykach Górnych. To był udany dzień!

________________

Szlak z Brzegów Górnych na Połoninę Caryńską: https://mapa-turystyczna.pl/route/3vlgn 

Regulamin odznaki "Korona Bieszczadów": http://www.msw-pttk.org.pl/odznaki/reg_odznak/reg_orkb.html