Korona Beskidu Niskiego: Tokarnia.

 


Przyszedł wrzesień i zaczęła się jesienna pogoda: poranne mgły, chłód i trochę zachmurzenia… Ale wędrówki po Beskidzie mają swój urok w każdą pogodę, więc w najbliższe wolne sobotnie popołudnie pojechałam na kolejny szlak Korony Beskidu Niskiego.

Przełęcz pod Tokarnią

Dojechałam samochodem do Woli Piotrowej i przy końcu miejscowości zaczynał się żółty szlak. Wiódł on jednak wzdłuż drogi, więc podjechałam najdalej, jak mogłam i tak znalazłam się przy rozwidleniu szlaków żółtego i czerwonego. Stamtąd było już tylko kilometr w lewo do szczytu. Trochę oszukiwanko z tym wspinaniem wyszło, ale kto to wiedział…

Tokarnia jest jednym z niewielu niezalesionych wzgórz Beskidu Niskiego, więc przy okazji mogłam podziwiać piękną panoramę na Wolę Piotrową, Bukowsko i inne dalsze wioski.

Wola Piotrowa to malownicza miejscowość położona w gminie Bukowsko, w województwie podkarpackim. Założona została w pierwszej połowie XVI wieku na stoku lesistego pasma Bukowicy. Najstarsze wzmianki o wiosce sięgają 1526 roku (Pyothrowa Wolya). Kiedyś te gęsto zaludnione tereny zamieszkiwali Łemkowie, wysiedleni w ramach kontrowersyjnej operacji „Wisła” w 1947 r. i rozproszeni na ziemiach zachodnich i północnych Polski, a ich wioski zostały spalone i zrównane z ziemią. Została ponownie zasiedlona przez Zaolziaków (ok. 100 rodzin) pod koniec lat 60. ubiegłego wieku, razem z razem z Wisłoczkiem i Puławami w niedalekim sąsiedztwie. We wsi działa Ewangeliczna Wspólnota Zie­lonoświątkowa, która została zalegalizowana w 1981 roku, a w 1984 roku oddano do użytku Dom Modlitwy. Obecnie wspólnota liczy 500 wiernych skupionych w 6 zborach i dwóch placówkach. We wsi znajdują się gospodarstwa agroturystyczne, a w pobliskich Puławach działa wyciąg narciarski Kiczera Ski.

Tokarnia 778 m n.p.m.

Na wierzchołku stoi wieża nadawcza oraz tablica informacyjna z panoramą okolicy. Niedaleko stąd do Puław, Wisłoka Wielkiego czy Komańczy.

Po zejściu ze szlaku pojechałam dalej drogą polną w kierunku Wisłoka Wielkiego. Droga była ledwo oznaczona na mapie, już nie była nawet szutrowa, ale jechało się dobrze, bo była sucha. Dojechałam do niewielkiego zakrętu pod górkę i samochód zawiódł przy wyjeździe (niestety czasami robi mi takie numery). Pomimo wrzucania jedynki nie mogłam wyjechać, a kiedy chciałam go lekko stoczyć, żeby go rozpędzić, auto w niekontrolowany sposób zjechało w lewo, lądując ostatecznie na wale między rowem a drogą.

Niestety nie było możliwości go wypchać ani wyciągnąć bez pomocy liny i traktora. Zeszłam w dół do wsi, spotykając po drodze małżeństwo w aucie, którzy podwieźli mnie na dół i wypytywali gospodarzy o pomoc. Znalazł się jeden, który miał wolny traktor i podjechaliśmy razem do samochodu. Pan przyczepił linę i wyciągnął samochód z rowu.

20 lat nie jechałam na traktorze!

Pozostało już zaledwie godzina do zmroku, więc pojechałam dalej do domu przez Wisłok Wielki, Jaśliska, Rymanów-Zdrój, podziwiając piękny zachód słońca.

Dzięki Bogu i dobrym ludziom, że ta przygoda szczęśliwie się skończyła.

W okolicy Wisłoka Wielkiego jest jeszcze jeden szczyt do zdobycia: Kanasiówka, a także źródła rzeki Wisłok, więc jeszcze się tutaj wybiorę.

________________

Mapa szczytów Korony Beskidu Niskiego: https://goo.gl/maps/4HfMhMQuPnt2aqgUA

Trasa na Tokarnię z Wisłoka Wielkiego https://www.traseo.pl/trasa/korony-beskidu-niskiego-tokarnia-11

lub z Woli Piotrowej  https://mapa-turystyczna.pl/route/3sjmj 

Więcej o Woli Piotrowej: http://wola.ewz.net.pl/?page_id=76&fbclid=IwAR2le–whhqDqTdkAm__vupA78Vf6kFhTdnYSeHMNzs3q-8MsTaNz2oZstY